30 skandynawskich książek, które warto przeczytać tej zimy – część I
Skandynawski Czwartek #47


Z tym zestawieniem wszystko poszło nie tak jak powinno.

Po pierwsze: nie udało mi się zamknąć w okrągłej liczbie 30. A przecież to tak dobrze wygląda i klika się w sieci!
10 trików, dzięki którym błyskawiczne schudniesz po ciąży
20 kroków do własnego stylu według Mai Sablewskiej
25 sposobów na strollowanie kolegi w Minecraft
30 sposobów na podanie jajka! 

Po drugie: planowałam opublikować ten wpis wiele miesięcy temu. Najpierw była to lista skandynawskich książek, które warto przeczytać LATEM, potem JESIENIĄ, potem przed Świętami… Tymczasem ja wyszukiwałam kolejne wydawnicze perełki, lista się rozrastała, a „kupka wstydu” rosła. Co tu kryć? Przodowniczką czytelnictwa nie jestem. Uwielbiam książki, ale odkąd na świecie pojawiła się Irka, o wiele łatwiej wchodzą mi audiobooki.

W końcu jednak udało mi się nadrobić większość książkowych zaległości. Tak powstała zimowa lista polecanych skandynawskich książek. Każda pora roku jest dobra na czytanie, ale zimą książki o Skandynawii smakują szczególnie.

W zestawieniu znajdziecie kilka staroci, ale cała reszta to nowości wydawnicze z 2017 roku. Co istotne, NIE ZNAJDZIECIE TU ani jednego skandynawskiego kryminału! To pierwsze, dość stereotypowe skojarzenie ze Skandynawią, ale zależało mi, aby na liście znalazły się książki reprezentujące różne gatunki: skandynawska literatura piękna, literatura faktu, podróżnicza, biografie i poradniki. Jestem pewna, że znajdziecie coś dla siebie!

Artykuł „wyszedł mi” na ponad 40 000 znaków (ponad 5000 słów), więc podzieliłam go na dwie części. Dziś część I: Literatura faktu, literatura podróżnicza, biografie i poradniki + konkurs.
A za tydzień część II: powieści i literatura piękna.

Zapraszam zatem na zestawienie 30 książek idealnych na zimę. Pod kocyk, do herbatki z goździkami, imbirem, miodem i pomarańczą albo domowej piernikowej kawy latte Kolejność przypadkowa.


Literatura faktu i podróżnicza

„I cóż, że o Szwecji”
Natalia Kołaczek
Wydawnictwo Poznańskie

Książka dostępna tutaj


W związku z moją fascynacją Skandynawią kolekcjonuję i z wypiekami na twarzy czytam książki o krajach skandynawskich. Nie przepadam za przewodnikami turystycznymi, napisanymi tak suchym językiem, jakby były żywcem wyjęte z Wikipedii (a niestety mam kilka takich na półce).

Natomiast najbardziej lubię tytuły dotyczące społeczeństwa i skandynawskich obyczajów. „I cóż, że o Szwecji” to zdecydowanie najlepiej napisana książka o Szwecji, jaką miałam przyjemność przeczytać. Lekka, pełna humoru i pasji. A do tego prześlicznie wydana. Perełka!


książki o Skandynawii


„Najlepszy kraj na świecie. Pamflet”
Nina Witoszek
Wydawnictwo Czarne

Książka dostępna tutaj


Po wszystkich lifestyle’owych pozycjach dotyczących duńskiego hygge, szwedzkiego lagom i „sekretów” najszczęśliwszych narodów na świecie, warto sięgnąć po inteligentną satyrę demaskującą to i owo za kulisami skandynawskiego szczęścia (bo tym właśnie jest pamflet).

Profesor Nina Witoszek to uznana historyczka kultury polskiego pochodzenia, od lat mieszkająca w Norwegii. Pełen paradoksów, ironii i odważnej polemiki „Najlepszy kraj na świecie” to zdecydowanie najciekawsza i najbardziej merytoryczna książka o Norwegii jaka ukazała na polskim rynku.


książki o Skandynawii


„Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym”
Maciej Czarnecki
Wydawnictwo Czarne

Książka dostępna tutaj


Barnevernet to norweski odpowiednik Urzędu Ochrony Praw Dziecka, siejący postrach wśród emigrantów. Czy zdarzyło Wam się kiedyś umówić na kawę z nowo poznaną matką, po czym podczas spotkania okazało się, że pochodzicie z dwóch totalnie różnych planet? Nawet w ramach jednej kultury różnice w podejściu potrafią być kolosalne.

W wyniku różnic kulturowych wielu imigrantom, wychowanym w duchu sterowania dzieckiem przy pomocy systemu nagród i kar, w tym przemocy fizycznej i psychicznej (jak chociażby groźby i zastraszanie), respektowanie praw dziecka w norweskim wydaniu nie mieści się w głowach.

Według nich Barnevernet to instytucja, która bez przyczyny zabiera rodzicom dzieci, niszczy rodziny, niesłusznie posądza rodziców o niestabilność psychiczną i manipuluje małoletnimi, aby zeznawali przeciwko bliskim.

Reportaż bardzo wyważony, przedstawiający obie strony medalu: zarówno błędy instytucji państwowych, jak i samych rodziców. Maciej Czarnecki z jednej strony oddaje głos norweskim pracownikom społecznym, rodzicom zastępczym, ekspertom, z drugiej przedstawia dramatyczne historie rozdzielonych rodzin. Warto przeczytać tę książkę, zwłaszcza jeśli rozważacie emigrację z dziećmi do Norwegii.

Przeczytaj na blogu: Dzieci własnością państwa czy rodziców?


książki o Skandynawii


„Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie”
Katarzyna Tubylewicz
Wydawnictwo Wielka Litera

Książka dostępna tutaj


Nie jestem ślepo zakochana w krajach skandynawskich. A przynajmniej tak mi się wydaje
Fascynują mnie zarówno blaski, jak i cienie tamtejszych rozwiązań. Na blogu skupiam się raczej na tych pozytywnych, inspirujących aspektach (z drobnymi wyjątkami, jak ten lub ten tekst), ale wcale nie uważam, że to kraina płynąca mlekiem i miodem. Raczej kraina ambicji, absurdów i ludzi uczących się na błędach.

Drażliwe kwestie polityki wobec uchodźców, prawa Jante, działania instytucji Barnevernet czy rzekomego wysokiego współczynnika samobójstw nie są dla mnie powodem, aby poddawać w wątpliwość, a w konsekwencji skreślić i obśmiać „skandynawską utopię”.

„Moraliści” to arcyciekawa lektura dla osób, które mają podobne podejście. Nie polecam jej natomiast czytelnikom zgorzkniałym i szukającym dziury w całym

Książka pokazuje Szwedów jako naród idealistyczny i w swym idealizmie nieco naiwny, wypierający fakty, unikający mentalnego dyskomfortu, skłonny do kompromisów i zamiatający problemy pod dywan. Uczący się na błędach i podejmujący wysiłek, aby nawet w sytuacjach podbramkowych zachować się przyzwoicie, zgodnie z liberalnym światopoglądem.

Autorka to Polka mieszkająca od 17 lat w Szwecji, pisarka, tłumaczka z języka szwedzkiego i kulturoznawczyni. Jako autorka „Moralistów” jest rzetelną obserwatorką, dokonującą wnikliwej analizy społecznej. Jako mądra dziennikarka wprawnie i z niezwykłym taktem nakierowuje swoich rozmówców na tematy kontrowersyjne i niewygodne, zazwyczaj chowane od opinii publicznej. Z jednej strony obala kilka mitów, dotyczących funkcjonowania Szwecji, z drugiej nie narzuca „jedynego słusznego” stanowiska, unikając apokaliptycznego czy chociażby moralizatorskiego tonu. Dzięki temu zawarte w książce rozmowy to mistrzowski przykład wyważonej, otwartej debaty i krytyki, która nie ma prowadzić do potępienia i negacji, lecz do zrozumienia, uczenia się na błędach i postępu.

Jednocześnie trochę obawiam się, że podane w książce przykłady mogą zostać potraktowanie jako dowód porażki Szwedów i uzasadnienie niechęci wobec uchodźców, a nie jako przestrzeń do refleksji i debaty. Zresztą czy w Polska jest gotowa na podjęcie debaty na takim poziomie? Tak, aby z klasą, bez skrajnych emocji (i histerycznych krzyków populistów w tle), czerpać z doświadczeń Szwecji i uczyć się na popełnionych w polityce migracyjnej błędach?

To doskonała książka dla każdego myślącego człowieka, wrażliwego na problemy społeczne współczesnego świata w epoce globalizacji. Czyta się szybko i lekko, natomiast daje materiał do myślenia „po godzinach”, przez co najmniej tydzień. Lektura głęboko mnie poruszyła – pomimo że jestem świadoma wielu z omawianych problemów, ich wielowymiarowość dały do myślenia.

Na pierwszy plan wysuwa się paląca kwestia migracji, ale w książce znajdziemy również inne ciekawe informacje na temat szwedzkiego światopoglądu: stosunku do państwa, religii czy śmierci.


książki o Skandynawii


Ekspedycja
Bea Uusma
Wydawnictwo Marginesy

Książka dostępna tutaj


W lipcu 1897 roku Salomon August Andrée, Knut Frænkel i Nils Strindberg wyruszyli ze Sztokholmu na biegun północny. Resztki ich ostatniego obozowiska odkryto 33 lata później. Przy podróżnikach znaleziono cały ekwipunek niezbędny do przeżycia w warunkach arktycznych: zapas pożywienia, ciepłe ubrania, skrzynie z amunicją i broń. A jednak nie udało im się przeżyć.

„Ekspedycja” to historia jednej z najbardziej tajemniczych wypraw polarnych, a jednocześnie opowieść o niezwykłym zaangażowaniu autorki, która większość swojego dorosłego życia przeznaczyła (bo raczej nie „poświęciła”, biorąc pod uwagę ogrom jej pasji), aby odtworzyć dzieje wyprawy i rozwikłać zagadkę śmierci jej uczestników. Czy to jeszcze fascynacja i pasja, czy już niezdrowa obsesja? To już sami musicie ocenić.

Mocną stroną polskiego wydania jest albumowa forma, materiały dokumentujące wyprawę oraz bardzo estetyczna, nowoczesna oprawa graficzna.


książki o Skandynawii


Zapiski stolarza, czyli jak stary strych przemienił się w piękne mieszkanie
Ole Thorstensen
Wydawnictwo Literackie

Książka dostępna tutaj


Niezwykła i fascynująca opowieść o wartości pracy, uczciwości i poszukiwaniu satysfakcji w prostym życiu zgodnym z naturą. Ole jest stolarzem i cieślą o filozoficznym stosunku do swojej ciężkiej fizycznej pracy.

Jakiś czas temu na polskim rynku pojawiła się inna, traktująca od drewnie, książka skandynawskiego autora. Mam na myśli „Porąb i spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie” autorstwa Larsa Myttinga. Obydwie książki były promowane jako idealny prezent dla „dużych chłopców” i „prawdziwych facetów”.

Zazwyczaj nie lubię haseł tego typu, bo niby dlaczego dziewczyny miałyby nie zainteresować się tym tematem? Mam super kuzynkę, która jest rzeźbiarką – zafascynowaną drewnem i odwalającą kawał ciężkiej, stolarskiej roboty

Z drugiej strony to faktycznie podarunek idealny dla facetów? Może rzeczywiście większość z nich marzy skrycie, aby rzucić wszystko, wyjechać do Skandynawii (albo co najmniej w Bieszczady), zostać rzemieślnikiem z krwi i kości i całymi dniami pocić się wśród trocin, opiłków i drzewnego pyłu? Mam na co dzień co najmniej dwóch takich


książki o Skandynawii


Czarny wiking. Fascynujący portret Geirmunda Heljarskinna i epoki, w której żył
Bergsveinn Birgisson
Wydawnictwo Poznańskie

Książka dostępna tutaj


Połączenie literatury faktu z literaturą piękną. Autor odtwarza życie jednego ze swoich przodków – Geirmunda Heljarskinna, jednego z najpotężniejszych wikińskich wodzów. To fabularyzowana, popularnonaukowa opowieść o jego barwnym życiu, dalekich podróżach i budowaniu militarnej i gospodarczej potęgi. Plus za wyraźne oddzielenie spekulacji od tez udowodnionych i nie budzących wątpliwości faktów historycznych. Nawet jeśli Wikingowie jakoś specjalnie Was nie fascynują i – tak jak ja – pogłębiacie swoją wiedzę „z obowiązku” Czytadło grube (tak jak lubię!), w które początkowo trzeba się wgryźć, ale gdy już nam się to uda, trudno się od niego oderwać, wciąga niczym najlepszy serial z Netflixa.


książki o Skandynawii


Biografie

Dzienniki z lat wojny 1939-1945
Astrid Lindgren
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Książka dostępna tutaj


Wojenna biografia autorki, którą czytałam ze ściśniętym gardłem. Głównie dlatego, że Astrid była wówczas w podobnej sytuacji życiowej, jak ja obecnie: po trzydziestce, z dwójką małych dzieci, pełną troski i empatii dla ogarniętej wojną Europy oraz niepokoju o przyszłość rodziny. Mamy ogromne szczęście, że wychowujemy dzieci w bezpiecznym kraju, ale świadomość, że na świecie wciąż toczą się wojny, dotykające rodzin podobnych do naszej, napawa smutkiem i lękiem.

„Dzienniki” to także portret świadomej kobiety, która podobnie jak my-matki ma wiele na głowie, zajmuje się dziećmi i domem, a jednocześnie jest aktywna zawodowo, słowem: mega zabiegana, a pomimo to nie popada w ignorancję, interesuje się wieściami z frontu i angażuje w międzynarodową pomoc humanitarną.

Jako ciekawostkę wspomnę jeszcze tylko, że w tamtych czasach Astrid Lindgren nie była autorką popularnych książek dla dzieci i jeszcze nic tego nie zapowiadało. Historie o Pippi Pończoszance, (wymyślone jako bajki opowiadane na dobranoc małej córeczce) zaczęła spisywać wiosną 1944 roku. Debiutowała literacko w tym samym roku książką „Zwierzenia Britt-Marii”, w wieku 37 lat, a więc dosyć późno.


książki o Skandynawii


Astrid Lindgren. Opowieść o życiu i twórczości
Margareta Strömstedt
Wydawnictwo Marginesy

Książka dostępna tutaj


„Dzienniki” to według mnie najbardziej poruszająca książka o życiu Astrid Lindgren, natomiast biografia autorstwa Margarety Strömstedt z pewnością jest najbardziej kompletna i wyczerpująca. Bardzo spodobały mi się obecne w niej fragmenty poszczególnych książek i wykazanie związków pomiędzy ich treścią, a obecnym etapem życia autorki.

Na półce czeka na mnie jeszcze zbiór korespondencji z lat 1971-2002 pomiędzy Astrid Lindgren a Sarą Schwardt „Twoje listy chowam pod materacem” (Wydawnictwa Nasza Księgarnia, dostępna tutaj), który też zapowiada się bardzo ciekawie.


książki o Skandynawii


Poradniki

Mów, słuchaj i zrozum. Zadbaj o poczucie własnej wartości swojego dziecka
Petra Krantz Lindgren
Wydawnictwo Mamania

Książka dostępna tutaj


Spośród skandynawskich poradników dotyczących relacji z dzieckiem, znam przede wszystkim książki duńskiego pedagoga, Jespera Juula. Dlatego jestem bardzo ciekawa, co się wydaje w Norwegii i Szwecji. Poza tym budowanie w dzieciach poczucia własnej wartości to mój konik. Głównie dlatego, że sama byłam dziewczynką z poczuciem własnej wartości bliskim zeru. Skrajnie nieśmiałą, uległą, łatwowierną i podatną na manipulacje i intrygi koleżanek. W tamtych czasach wychowując dzieci na pierwszym miejscu stawiano „grzeczność” i posłuszeństwo, a nie asertywność i przebojowość.

Bardzo podobają mi się obecne w książce proste przykłady wzięte z życia każdego rodzica. „Mów, słuchaj i zrozum” pomaga uporządkować sobie wiedzę o relacji z dzieckiem opartej na szacunku. Jest przy tym krótka i treściwa, a więc szybko się czyta – co jest istotne w przypadku wyczerpanych „starych”, którzy co wieczór zasypiają z nosem w książce


książki o Skandynawii


Duński przepis na szczęście. Najskuteczniejsza filozofia wychowania
Jessica Alexander, Iben Sandahl
Wydawnictwo Muza

Książka dostępna tutaj


Mam alergię na hasło hygge i świadomie unikam tego tematu na blogu (zauważyliście?). W samej idei nie ma nic złego, ale mam przesyt. Od 2016 roku temat hygge był wałkowany wzdłuż i wszerz, wszędzie gdzie się tylko da.

A potem, kiedy wydawało się, że boom na hygge już minął… że oto napisano coś świeżego i odkrywczego… to i tak okazało się, że długo oczekiwana książka dotyczy hygge, lykke i lagom w jednym i zachęca do przemycania skandynawskiego lifestyle’u pod polskie strzechy.

Na język polski przetłumaczono kilkanaście książek o hygge (tyle naliczyłam!). Wiele z nich przejrzałam w księgarni… i z rozczarowaniem odłożyłam na półkę. Były fatalnie przetłumaczone i wydane (mała czcionka, niewyraźne zdjęcia). Zwłaszcza książka z najpiękniejszą „instagramową” okładką

Skąd w takim razie tytuł nawiązujący do hygge w dzisiejszym zestawieniu? Książka Jessici Alexander i Iben Sandahl jest o tyle wyjątkowa na tle pozostałych tytułów o hygge, że koncentruje się na podejściu Duńczyków do wychowania dzieci i to jest w niej najciekawsze. Autorki podają przykłady służące nauce empatii i równości, w kulturze opartej na współdziałaniu, zamiast na rywalizacji i indywidualnym sukcesie. Wszystko to, aby wychować dzieci pewne siebie, odpowiedzialne, budujące zdrowe relacje i odporne na przeciwności losu.

Co ciekawe wydawcom prawdopodobnie również przejadł się ten trend, bo kolejne dodruki tej książki nie mają już hygge w tytule! (porównajcie okładkę książek z linku z okładką mojej książki)


książki o Skandynawii


Pisząc o duńskim hygge, nie mogę wspomnieć o „konkurencyjnym” szwedzkim lagom, który media okrzyknęły najgorętszym trendem 2017 roku. Bliżej mi umiaru i równowagi lagom, mam dwie książki o tej tematyce i uważam, że warto przeczytać je, aby lepiej poznać szwedzkie realia. Jednak z merytorycznego punktu widzenia te poradniki nie są niczym odkrywczym. Prawda jest taka, że żadna książka nie nauczy nas szczęśliwego życia.


Lagom. Szwedzki sekret dobrego życia
Lola A. Åkerström
Wydawnictwo Marginesy

Książka dostępna tutaj


Skandynawski sekret. 10 prostych rad jak żyć szczęśliwie i zdrowo
Dr Bertil Marklund
Wydawnictwo Marginesy

Książka dostępna tutaj


książki o Skandynawii


„Dress Scandinavian
Pernille Teisbæk
Wydawnictwo Otwarte

Książka dostępna tutaj


Pernille Teisbæk to duńskiej stylistka, trendsetterka i była modelka. Jej wskazówki są jasno opisane, jednak każda Czytelniczka musi sama „odrobić lekcje” wprowadzając je w życie, porządkując swoją szafę i tworząc zestawy, w których czuje się najlepiej. Nie można więc oczekiwać, że dzięki lekturze tej książki z dnia na dzień przeżyjemy cudowną metamorfozę w ikonę skandynawskiego stylu

Zdjęcia przeważają nad tekstem, więc całą książkę można przeczytać w jeden wieczór. Pozytywnie zaskakuje okładka z płóciennym grzbietem, który pamiętam z dzieciństwa. Natomiast jakość druku mogłaby być nieco lepsza, bo niektóre z fotografii są mało czytelne i trudno odnaleźć na nich „elementy obowiązkowe” skandynawskiego stylu.


książki o Skandynawii


„Kolorowa rewolucja. Architektura, wnętrza, moda.”
Dagny Thurmann-Moe
Wydawnictwo Agora

Książka dostępna tutaj


Skandynawowie to mistrzowie minimalizmu. Wszechobecna biel, czerń i odcienie szarości są klasyczne, bezpieczne, ale coraz częściej uważane również za bezpłciowe, nudne, zachowawcze, mało kreatywne, smutne, wręcz depresyjne. Norweska dizajnerka Dagny Thurmann-Moe namawia do kolorystycznej rewolucji, omawiając ogromną rolę kolorów na własnych projektach z zakresu wystroju wnętrz, architektury i mody.

Przemawiają do mnie przykłady wnętrzarskie i modowe, ale mam poważne wątpliwości do tych ze świata architektury. Skandynawskim drewnianym domkom do twarzy w kolorze, natomiast nowoczesne budownictwo o wiele bardziej podoba mi się w minimalistycznym wydaniu.


książki o Skandynawii

książki o Skandynawii


KONKURS


Mam dla Was 3 egzemplarze „Kolorowej rewolucji” od Wydawnictwa Agora.
Poniżej krótki regulamin:

1) W komentarzu pod tym wpisem (na blogu, NIE na Facebooku) odpowiedz na pytanie konkursowe:

Z czym kojarzy Ci się styl skandynawski?
+ uzasadnij odpowiedź (na przykład w formie ciekawej historii)


Może z konikami z Dalarny, kultową lampą PH5 Henningsen lub czerwienią faluńską? To tylko niezobowiązujące przykłady Jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi! Powodzenia!

2) Autorzy 3 najciekawszych odpowiedzi otrzymają po jednym egzemplarzu książki „Kolorowa rewolucja. Architektura, wnętrza, moda.” Dagny Thurmann-Moe (wysyłka tylko na terenie Polski).

3) Termin nadsyłania zgłoszeń: 4 stycznia 2018 r. (czwartek)

4) Ogłoszenie wyników: 7 stycznia 2018 r. (niedziela) w tym wpisie na blogu



EDIT 7.01.2018 r.:

WYNIKI: 
Książkę „Kolorowa rewolucja” wygrywają:
• Anna Rydz
• e-milka
• Joanna (komentująca z e-maila telegaj@gmail.com – zaznaczam to, ponieważ było więcej uczestniczek o tym imieniu)

Jak zwykle potwornie mi przykro, że nie mogę nagrodzić pozostałych zgłoszeń. Wiele z nich na to zasługuje! Chyba przy kolejnych książkowych rozdaniach wrócę do zasady „kto pierwszy, ten lepszy”



A poza tym dajcie znać, czy w dzisiejszym wpisie znaleźliście lektury dla siebie?
Czy jako rodzice w ogóle znajdujecie czas na czytanie?

Trzymajcie się!

Renia-podpis


Polub lub udostępnij ten artykuł:


…albo zostaw komentarz poniżej ↓
Dziękuję!





To również może Cię zainteresować:

Poprzedni wpis
Następny wpis

Miłośniczka drapania po pleckach. Matka, która odpuściła. Zamiast rodzicielskiej spiny i perfekcjonizmu woli święty spokój, puzzle, skakanie po kałużach i książki Astrid Lindgren. Mieszka w Warszawie, ale pisze o Skandynawii, którą kocha, lubi, szanuje... i odwiedza kiedy tylko ma okazję. Szczęśliwa żona mężczyzny z dalekiej północy. Rozpieszcza na potęgę - głównie siebie i męża... a dzieci tylko od czasu do czasu :)

Inline
Inline