Piernikowe placuszki z dyni i pomarańczy
Zapraszam dziś na papu, które rozgrzeje Wasze brzuszki i serca: aromatyczne, delikatne i puszyste placki, placuszki, pankejki. Niebo w gębie!



Składniki

Mokre:

1 nieduża dynia (u mnie dynia hokkaido o wadze 1,3 kg)
1 szklanka mleka roślinnego

1 szklanka soku pomarańczowego
3 łyżki oleju

2 jajka lub „podrabiane” jajko wegańskie: zmielone siemię lniane (2 łyżeczki) + 6 łyżek ciepłej wody

Suche:

2 szklanki mąki (kukurydzianej lub pszennej, jeśli gluten Wam niestraszny)
1/2 szklanki cukru (lub ksylitolu, miodu, syropu z agawy itp. – wtedy należy dodać ten składnik do „mokrych”)
2 łyżeczki proszku do pieczenia (w wersji bezglutenowej świetnie zastąpi go tzw. winny kamień)
1,5 łyżeczki przyprawy do pierników
LUB: 
1/2 łyżeczka cynamonu, 8 goździków, 2 kulki ziela angielskiego, szczypta gałki muszkatołowej, szczypta imbiru

+ Olej do pieczenia dyni i smażenia placków


placuszki z dyni


Wykonanie

• Dynię umyć i przekroić na pół. Wyskrobać łyżką pestki i włókna. Nie ma potrzeby obierać dyni przed pieczeniem, kiedy zmięknie będzie to o wiele prostsze :) 

• Przygotować blachę z papierem do pieczenia. Położyć na niej połówki dyni i delikatnie posmarować miąższ olejem przy pomocy pędzelka. Piec w temp. 200°C przez 30 minut.

• Po upieczeniu wygrzebać łyżką miąższ i blenderem ręcznym zmiksować go na gładki mus (zawartość miąższu w dyniach jest różna, u mnie wyszło około 1,5 szklanki musu).

• Jeśli postanowiliście użyć wegańskich „podrabianych” jajek, zmielcie w młynku do kawy 2 łyżeczki siemienia lnianego, przesypcie siemię do filiżanki i na chwilę zalejcie 6 łyżkami ciepłej wody. Jeśli nie, przygotujcie 2 jajka.

• Jeśli chcecie wycisnąć świeży sok z pomarańczy – to jest ten moment! Jeśli nie, sięgnijcie po karton

• Połączcie mokre składniki: mus z dyni, mleko, sok pomarańczowy, olej i siemię lniane z wodą (lub jajka).

• Jeśli zamiast przyprawy do piernika używacie pojedynczych przypraw, rozdrobnijcie w moździerzu goździki i ziele angielskie.

• Połączcie suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia i przyprawy.
UWAGA: jeśli zamiast cukru używacie miodu lub syropu z agawy, oczywiście dodajcie go do składników mokrych.

• Dokładnie wymieszajcie składniki mokre i suche i odstawcie ciasto na 30 minut. Brzmi jak tortura, prawda? W międzyczasie zjedzcie jabłko, żeby nie paść z głodu Albo przygotujcie pyszne dodatki.

• Smażcie placuszki z obydwu stron, do zrumienienia na patelni cienko posmarowanej olejem przy pomocy pędzelka lub połówki ziemniaka (więcej o tym sposobie smażenia pisałam tutaj). Placuszki są bardzo puszyste i delikatne, więc nie powinny być duże, aby nie rozwalały się przy obracaniu. Na 1 placek najlepiej nabierać około 1 łyżki ciasta. 


Pyszne dodatki

Pyszne dodatki to punkt obowiązkowy!
Na przykład:

• Roztopiona ulubiona czekolada
• Sos dyniowo-pomarańczowy (1 łyżka musu z dyni + 3 łyżki soku pomarańczowego + 1 łyżeczka cukru + 1/3 łyżeczki przyprawy do piernika)
• Syrop daktylowy i listki mięty (jak na zdjęciu). Mięta to mój ulubiony dodatek do deserów i słodkich śniadań!

• Dżem truskawkowy, porzeczkowy, pomarańczowy lub z moroszki


Smacznego!
.Renia-podpis

.



Będzie mi miło jeśli

udostępnisz ten tekst




Poprzedni wpis
Następny wpis

Miłośniczka drapania po pleckach. Matka, która odpuściła. Zamiast rodzicielskiej spiny i perfekcjonizmu woli święty spokój, puzzle, skakanie po kałużach i książki Astrid Lindgren. Mieszka w Warszawie, ale pisze o Skandynawii, którą kocha, lubi, szanuje... i odwiedza kiedy tylko ma okazję. Szczęśliwa żona mężczyzny z dalekiej północy. Rozpieszcza na potęgę - głównie siebie i męża... a dzieci tylko od czasu do czasu :)