Domowe Montessori od kuchni – dla maluchów i starszaków
Jakie rozwiązania zastosować w kuchni, aby dziecko mogło samodzielnie z niej korzystać? Jak urządzić „kuchnię w stylu Montessori”?



Weekendowy poranek. Na szczęście już nie blady świt. Taka 7:30, powiedzmy. Słychać jakieś piski, jakieś śmichy-chichy. To już jawa, czy nadal sen? Otwierasz z trudem jedno oko. Nagle coś ląduje na Twoim brzuchu. Macasz, ale o dziwo, tym razem to nie są Twoje dzieci.
– Jajooo.
– I kanapka. To dla Ciebie, Mamusiu.
Tak oto pociechy zaanonsowały swoje pierwsze, samodzielnie przygotowane śniadanie do łóżka. To jest ten moment, kiedy czujesz, że wygrałaś(eś) w rodzicielstwo!

Rodzice to sprytny gatunek. Będą tacy posyłać dzieci do placówek Montessori, zarzekać się, że zależy im na samodzielności dziecka, na rozwoju jego indywidualnych zainteresowań i wewnętrznej motywacji… a tak naprawdę chodzi im tylko i wyłącznie o to, żeby to wyjątkowo samodzielne i zaradne dziecko zaserwowało im w niedzielę śniadanie do łóżka!

W poprzednim wpisie na temat metody Montessori (>> Wpuść dzieci do kuchni i zobacz, co się stanie), obiecałam Wam więcej wskazówek na temat samodzielności dziecka w kuchni i dziś udało mi się wywiązać z tej obietnicy. Zapraszam!


Tylko nie liż noża!

„Jesteś na to za mały. Nie dotykaj! Uważaj! Nie wolno!” – dzieci słyszą to w kółko, w kuchni i nie tylko.

Jak wyglądały Wasze pierwsze kuchenne eksperymenty? Pomagaliście rodzicom w gotowaniu? Pamiętacie kiedy jako dzieci po raz pierwszy mogliście użyć ostrego noża? Ja dopiero w podstawówce. Zanim nastąpił ten historyczny moment, miałam w zasięgu wyłącznie noż do smarowania pieczywa, którego oczywiście nie można było oblizywać Nawet z Nutelli!

Montessori w kuchni to oczywiście nie tylko wspólne gotowanie, o którym pisałam w poprzednim wpisie, ale przede wszystkim takie urządzenie kuchni, aby umożliwić dziecku jak największą samodzielność.


Dla maluchów

Najlepiej przeznaczyć dla dziecka kuchenną półkę lub szufladę, do której maluch będzie miał łatwy dostęp. Bardzo chciałam Wam pokazać jak wygląda taki „wzorcowy” kącik Montessori.

Najbardziej podobają mi się rozwiązania zastosowane przez Kylie z australijskiego bloga How We Montessori, który obserwuję od kilku lat i bardzo Wam polecam! Bohaterami bloga są synowie autorki: Caspar, Otis i Otto, przy czym młodsi chłopcy od urodzenia korzystali z montessoriańskiego przygotowanego otoczenia Dzięki temu znajdziecie tam mnóstwo inspiracji na temat zastosowania metody Marii Montessori w domu u dzieci w każdym przedziale wiekowym.

Kiedy przygotowywałam dzisiejszy wpis, skontaktowałam się z Kylie, a ona bez problemu zgodziła się, abym wykorzystała kilka zdjęć jej autorstwa. Dziękuję!


fot. HowWeMontessori.com

fot. HowWeMontessori.com


Jak widać na zdjęciach, Kylie wygospodarowała na kącik Montessori całą narożną szafkę.

W naszym przypadku największym problemem jest niestety brak miejsca. Nasze mieszkanie ma tylko 53 m², więc każdy, nawet najmniejszy kąt jest już zagospodarowany. Marzy mi się większe mieszkanie, które mogłabym urządzić od zera, z zastosowaniem wszystkich rozwiązań wspierających samodzielność, aby dzieci były SAMOOBSŁUGOWE

Co warto umieścić w kuchennym kąciku dla malucha?
• dzbanek lub dystrybutor z wodą i kubki
• przekąski łatwe w „obsłudze”
• naczynia i sztućce
• serwetki, ściereczki lub papierowe ręczniki
• dla starszych dzieci: deska i akcesoria do krojenia
• koszyk na brudne naczynia
• mały kosz na odpadki
• szufelka i zmiotka
• stopień lub tzw. kitchen helper, kitchen tower lub learning tower, umożliwiający sięgnięcie do wyższych półek lub kuchennego blatu


Jak samodzielnie wykonać kitchen tower?

Montessoriański podest ze schodami można wykonać samodzielnie. Jako podstawy najprościej użyć taboretu ze schodkiem z Ikea (model BEKVÄM), a górną barierkę można dobudować samodzielnie lub użyć innego stołka z Ikea – stołka ODDVAR.
Tu i tu znajdziecie fajne instrukcje jak to zrobić krok po kroku.

Kitchen tower to fajna sprawa, ale taki mebel zawaliłby nam pół kuchni, dlatego Romek i Irka gotują stojąc na zwykłych krzesełkach, których używamy również przy stoliku w pokoju Romka i kącika Montessori Irki. Takie krzesełka z pewnością są mniej bezpieczne ze względu na brak barierki, ale dzieciaki nigdy z nich nie spadły – są tak skupione na gotowaniu, że stoją jak wmurowane Ja też – jako kobieta o wzroście i budowie Hobbita – często używam tych krzesełek, aby dosięgnąć do wyższych półek.



Dla starszaków

U starszych dzieci można wprowadzać kolejne kuchenne akcesoria, w tym ostre noże i inne przybory do krojenia. W przedszkolach Montessori używają ich już dzieci w wieku od 2,5 lat wzwyż, lecz oczywiście pod nadzorem nauczycieli, którzy dostosowują nowe wyzwania do umiejętności dzieci.

Romek chodzi do przedszkola Montessori już trzeci rok i jesteśmy zachwyceni jak fajnie się dzięki temu rozwija. W domu również, w miarę możliwości, wprowadzamy jak najwięcej montessoriańskich rozwiązań.

Akcesoria kuchenne dla starszaków:
• nóż i obieraczka (zestaw dla dzieci z Ikea)
tarka z pojemnikiem
praska do czosnku
nóż karbowany lub falisty
krajalnica do jabłek
łopatka do sera
• wyciskarka do cytrusów (im prostsza, tym lepsza, bo chodzi o ćwiczenie dłoni dziecka)
krajarka do jajek
• mały moździerz
dziadek do orzechów
• przeróżne foremki do wycinania ciasteczek

Niektóre akcesoria z powyższej listy nie są ostre, ale wymagają użycia większej siły, więc tak czy siak lepiej sprawdzą się u starszaków niż u maluchów.



Zasady bezpieczeństwa

Przy różnicy wieku, jaka jest pomiędzy naszymi dziećmi (4 lata) nie da się uniknąć konfliktów. Romek jest już gotowy na użycie ostrych noży i akcesoriów kuchennych, więc nie mogę mu tego zabraniać tylko dlatego, że Irka jest w pobliżu. Po prostu tak organizuję wspólne gotowanie, aby wszystkie ostre przedmioty były poza zasięgiem jej małych rączek, a kiedy Romek kroi, daję Irce „do roboty” coś intrygującego.


Czego Wasze dzieci mogą używać w kuchni? Gotujecie razem? Czym najchętniej się bawią? Dajcie znać w komentarzu, czy dzisiejszy wpis okazał się pomocny.

Spodobało Ci się?
Będzie mi miło, jeśli polubisz lub udostępnisz ten tekst:


…albo zostawisz komentarz poniżej ↓
Dziękuję!





Przeczytaj więcej moich wpisów o Montessori:

>> Proste zabawki DIY inspirowane pedagogiką Montessori (wiek 18-24 mcy)

>> Domowy kącik Montessori dla niemowlaka i przedszkolaka

>> Wpuść dzieci do kuchni i zobacz, co się stanie

>> 8 ważnych aspektów rozwoju. Twoje dziecko wspina się na meble? Nie powstrzymuj go!

>> Jak nauczyć dzieci CISZY i dlaczego warto?

>> Montessori – wolność czy samowola? Czy brak kar i nagród oznacza brak granic?

>> Jak założyć kurtkę? Prosty trik, który zmieni wasze życie

>> Jak dzieci z Bullerbyn

>> Pan Przedszkolanek. Mężczyzna w przedszkolu – jesteś za czy przeciw?

>> Samodzielny przedszkolak ma prawo się bronić

>> Na złość mamie odmrożę sobie uszy!

>> Szkoła przetrwania – czy dzieci po przedszkolu Montessori poradzą sobie w tradycyjnej szkole?


Poprzedni wpis
Następny wpis

Miłośniczka drapania po pleckach. Matka, która odpuściła. Zamiast rodzicielskiej spiny i perfekcjonizmu woli święty spokój, puzzle, skakanie po kałużach i książki Astrid Lindgren. Mieszka w Warszawie, ale pisze o Skandynawii, którą kocha, lubi, szanuje... i odwiedza kiedy tylko ma okazję. Szczęśliwa żona mężczyzny z dalekiej północy. Rozpieszcza na potęgę - głównie siebie i męża... a dzieci tylko od czasu do czasu :)