Skandynawskie kryminały i 15 cytatów Jo Nesbø, które nie zmienią Twojego życia
Skandynawski Czwartek #5
O książkach, które każą mi zarywać noce. Absolutnie nieodpowiednich dla kobiety w ciąży

Jakie jest Wasze pierwsze skojarzenie, gdy słyszycie słowo „Skandynawia”? Zorza? Design? A może powieści kryminalne?

Ostatnio rzuciłam bloga w kąt właśnie z powodu tych ostatnich. Mąż i Synek kręcą się gdzieś obok, a ja stoję przy garach, jednym okiem pilnując zupy na gazie, a drugim zerkając tęsknie w stronę kanapy. Jesień, kocyk, zielona herbata, tabliczka czekolady i gruba książka. I tak do trzeciej w nocy!

Odkryłam cykl powieści szwedzkich scenarzystów – Michaela Hjortha i Hansa Rosenfeldta i… nie mogę się od niego oderwać! Czytałam kilka skandynawskich kryminałów, ale serio, żaden jeszcze mnie tak nie wciągnął. Poza tym wiecie, ja uwielbiam cegły – grubaśne, ciekawe książki dają tą cudowną świadomość, że przede mną jeszcze wiele smakowitych godzin z książką.

Jak dotąd ukazały się 4 części serii: Ciemne sekrety, Uczeń, Grób w górach i Niemowa. Czytam dopiero drugą, więc zarówno blog, jak i moje mieszkanie, jeszcze długo będą nieco przykurzone i obrażone na taką niedobrą panią.

hjorth-rosenfeldt-seria

Fot. Wydawnictwo Czarna Owca

Co ciekawe, Hans Rosenfeldt to także współautor scenariusza rewelacyjnego serialu produkcji duńsko-szwedzkiej, o którym pisałam tutaj: Dlaczego warto obejrzeć „Most”?

Fakt, kryminalne czytadła to niezbyt ambitna lektura. Nie wszystkie wciągają, nie wszystkie mają wyrazistych bohaterów, nie wszystkie są dobrze przetłumaczone i zredagowane, jednak możne wśród nich znaleźć prawdziwe perełki.

Nawet jeśli głównym bohaterem po raz kolejny jest facet, który ma problem z alkoholem. Albo z seksem. Albo z jednym i drugim.

Do tej pory przeczytałam powieści raptem kilku autorów, a przecież to sztandarowy gatunek nordyckiej literatury – punkt obowiązkowy, kiedy prowadzisz bloga o lekkim zabarwieniu skandynawskim Także wiecie, nie ma to tamto, obowiązek mnie wzywa!

Tylko czy mrożące krew w żyłach powieści to odpowiednia lektura dla ciężarnej? Pewnie nie, biorąc pod uwagę jak bardzo angażuję się w akcję i przeżywam jej zwroty razem z bohaterami. Jednak jakoś nie ciągnie mnie do lektur typowych dla ciężarówek, czyli poradników dla rodziców Naczytałam się ich już w pierwszej ciąży.

Pamiętacie wyjazd, podczas którego zakiełkowała moja miłość do Norwegii? (klik) To wtedy po raz pierwszy sięgnęłam po kryminał norweskiego autora, Jo Nesbø, aby wczuć się w klimat tego kraju I o ile sama Norwegia mnie zachwyciła, to jej obraz przedstawiony w książkach Nesbø zasiał niepokój, że ten kraj tylko pozornie płynie mlekiem i miodem, a jego mieszkańcy są dobrzy, życzliwi, szczęśliwi i zadowoleni z życia…

Jednak mam nadzieję, że świat przedstawiony w skandynawskich kryminałach, cała ta patologia i mroczna atmosfera, to czysta fikcja literacka. Może nie od A do Z, ale dajmy na to, od A do C Przecież to państwa o najwyższym na świecie wskaźniku szczęścia! (klik)

Na deser mam dziś dla Was coś niezwykle wartościowego Piętnaście cytatów z powieści Jo Nesbø, które sobie zanotowałam.

To cytaty, którymi nie zabłyśniesz w towarzystwie. Nie zmienią Twojego życia, nie wiem nawet, czy dadzą Ci do myślenia. Ale przeczytać i tak warto


15 cytatów Jo Nesbø, które nie zmienią Twojego życia

O death metalu

Głos mężczyzny zabrzmiał chrapliwie jak agonalne rzężenie. Każda grupa death metalowa dałaby się pokroić, byle tylko zgodził się zostać jej wokalistą.

Jo Nesbø – Człowiek-nietoperz


O samobójstwie

„ – Wielu moich kolegów usiłowało badać, dlaczego ludzie popełniają samobójstwo. Wiesz do jakich wniosków doszli w kwestii najpowszechniejszych przyczyn?
– Miałem nadzieję, że właśnie na takie pytania będziesz mógł mi odpowiedzieć.
– Że nie chcą już dłużej żyć – odparł Aune.
– Wygląda na to, że ktoś zasłużył na Nobla.

Jo Nesbø – Trzeci klucz


O papierosach

„ Harry zapalił papierosa. Żył w przekonaniu, że w pewnych sytuacjach nikotyna stymuluje myślenie. Na przykład wtedy, gdy człowiek ma ochotę zapalić.

Jo Nesbø – Karaluchy


O perfumach

„ Poczuł jej zapach i pożądliwie wciągnął powietrze nosem. Nie może dać się omamić. To tylko działanie tych cynicznych drani Karla Lagerfelda albo Christiana Diora, którzy dokładnie wiedza, czego trzeba, żeby zawrócić w głowie nieszczęsnemu samcowi.

Jo Nesbø – Człowiek-nietoperz


Samo życie

„ W sobotę znów próbowałem znaleźć kobietę mego życia. W niedzielę uznałem, że ona nie istnieje.

Jo Nesbø – Trzeci klucz


O ludzkiej naturze

„ Ale ogólna zasada, której z reguły staram się trzymać, jeśli chodzi o ludzką psychikę, mówi, że możliwe jest absolutnie wszystko, co można sobie wyobrazić. Plus sporo rzeczy, których wyobrazić sobie nie można.

Jo Nesbø – Policja


O urodzie

„ Piękni ludzie nie potrzebują skorupy. Nie muszą się uczyć wszystkich tych mechanizmów obronnych, jakie rozwijamy my, inni, by chronić się przed odrzuceniem i rozczarowaniami.

Jo Nesbø – Łowcy głów


O szczęściu

„ Ale może właśnie po to robimy zdjęcia- żeby zdobyć fałszywe dowody i umocnić fałszywe twierdzenie, że byliśmy szczęśliwi. Bo myśl o tym, że w przeszłości ani razu nie byliśmy szczęśliwi, jest nieznośna.

Jo Nesbø – Upiory


O wybaczeniu

„ Jesteśmy ludzcy, kiedy grzeszymy. Ale stajemy się boscy, kiedy wybaczamy.

Jo Nesbø – Syn


O religii

„ Mam problemy z religią, która mówi, że wiara sama w sobie zapewnia bilet wstępu do nieba. Czyli z tym, że ideałem ma być zdolność takiego zmanipulowania własnego rozumu, żeby zaakceptował coś, czego nie akceptuje. To ten sam model podporządkowania intelektualnego, którym od zarania dziejów posługiwały się dyktatury. Idea wyższego rozumu, na którego istnienie nie wymaga się dowodów.

Jo Nesbø – Wybawiciel


O zemście i o religii raz jeszcze

„ Etyka chrześcijańska, do której na pewno w jakimś stopniu się przyznawała, mówi wszak, że nie należy się mścić. Paradoks polega na tym, że chrześcijanie wyznają wiarę w Boga, który jest największym mścicielem z nich wszystkich. Jeśli mu się sprzeciwisz, będziesz się smażył w piekle po wsze czasy. To zemsta, która nie ma sobie równych, w pewnym sensie sprawa, którą powinna się zająć Amnesty International.

Jo Nesbø – Trzeci klucz


O samotności

„ Myślę, że aby przeżyć, trzeba znaleźć w sobie coś, co się lubi. Niektórzy powiedzą, że życie samotne to aspołeczność i egoizm. Ale człowiek jest wtedy niezależny i nie pociąga za sobą w otchłań innych, jeśli tam zmierza. Wielu boi się samotności. Ale mnie pomogła stać się wolnym, silnym i nietykalnym.

Jo Nesbø – Wybawiciel


O inteligencji i Stowarzyszeniu Mensa

„ Człowiek koncentruje się na tym co ma. Ludzie z wysokim IQ są tak przejęci swoim IQ, że założyli własny klub.

Jo Nesbø – Pierwszy śnieg


O telewizji i o inteligencji raz jeszcze

„ Oglądanie telewizji podnosi wiarę w siebie. Kiedy popatrzysz, jacy głupi są ludzie, którzy występują w telewizji, od razu zaczynasz czuć się bystrzachą. A badania naukowe pokazują, że ludzie, którzy uważają się za inteligentnych, mają lepsze wyniki od tych, którzy czują się głupi.

Jo Nesbø – Człowiek nietoperz


O życiu i śmierci

„ Życie to restauracja, na którą cie nie stać. Śmierć to rachunek za jedzenie, którego nie zdążyłeś nawet skosztować. Zamawiasz więc najdroższą rzecz w karcie, bo przecież i tak odchodzisz, prawda? Może zdążyć złapać chociaż kęs.

Jo Nesbø – Upiory



Wiem, wiem, kilka cytatów brzmi nieco depresyjnie Wielu moim znajomym kraje skandynawskie kojarzą się właśnie z depresją, mrokiem i samobójstwami… ale nie mnie. Myślę, że trochę w tym stereotypów, trochę pozy, a trochę świadomego budowania marki nordic-noir. I mnóstwo humoru – wprawdzie czarnego, ale jednak :) Jako miłośniczka Skandynawii pewnie nie jestem obiektywna, ale dla mnie to taka Ziemia Obiecana.


Lubicie skandynawskie kryminały? Trafiliście na takie, od których nie można się oderwać? Takie, które musicie czytać do 3 w nocy i dłużej?
…O ile dziecko nie wstaje o 6.30, tak jak moje Polecajcie w komentarzach!

podpis04_200px cut

Fot. w tytule: Kate Ter Haar

Poprzedni wpis
Następny wpis

Miłośniczka drapania po pleckach. Matka, która odpuściła. Zamiast rodzicielskiej spiny i perfekcjonizmu woli święty spokój, puzzle, skakanie po kałużach i książki Astrid Lindgren. Mieszka w Warszawie, ale pisze o Skandynawii, którą kocha, lubi, szanuje... i odwiedza kiedy tylko ma okazję. Szczęśliwa żona mężczyzny z dalekiej północy. Rozpieszcza na potęgę - głównie siebie i męża... a dzieci tylko od czasu do czasu :)

Inline
Inline