Nowe Muminki – wielka kolekcja dla najmłodszych


Jak zarazić dziecko miłością do Muminków? Nigdy nie myślałam, że stanę przed takim dylematem Oryginalne opowiadania Tove Jansoon to trudna lektura, przeznaczona raczej dla starszych dzieci.

Dlatego jeśli zależy nam, aby dzieci zaprzyjaźniły się z mieszkańcami Doliny Muminków, warto sięgnąć po ilustrowane książki przeznaczone dla maluchów i przedszkolaków. Zarówno Irka (2,5 roku), jak i Romek (6,5 l.) bardzo je lubią!

31 października premierę ma nowe wydanie „Muminki. Wielka Kolekcja” Wydawnictwa Egmont.

 


To 8 krótkich, bogato ilustrowanych opowiadań, które zostały opracowane na podstawie książek Tove Jansson, lecz mocno uproszczone z myślą o najmłodszych odbiorcach. Bardzo lubimy „Muminki” w tej wersji – pisałam o nich >> TUTAJ. Książki są zapakowane w ładne, mocne pudełko, w którym można wygodnie przechowywać kolekcję.

Znajdziecie tu:
BARDZO duże litery, idealne dla dzieci, które niedawno nauczyły się czytać. Dzięki temu książki długo posłużą dziecku – polubi je maluch, przedszkolak i uczeń.
Duży format i ilustracje w intensywnych, czystych barwach. Uwielbiam krajobrazy Doliny Muminków w kilku odcieniach tego samego koloru:



Lekkie, sympatyczne historie, które pomimo mocno uproszczonej fabuły, przemycają namiastkę wartości charakterystycznych dla książek Tove Jansson:

– Czym się przejmujesz? – spytał Włóczykij, kiedy Muminek zwierzył mu się  tego, co go trapi. – To przecież tylko rzecz. Nie warto przywiązywać wagi do przedmiotów.
– Nie o to chodzi – odparł Muminek. – Luneta nie jest moja. Obiecałem Too-Tiki, że będę o nią dbał, a najwyraźniej ją zgubiłem.
– Myślę, że ją ukradziono – stwierdziła Mała Mi wieczorem przy kolacji, spoglądając znacząco na Topika i Topcię.
– Myśl, co chcesz, ale nie masz prawa nikogo oskarżać! – oburzył się Muminek.


Irka najbardziej lubi książeczkę „Muminek i mały duch”. Nie mam pojęcia jak to się zaczęło, ale nasza córka uwielbia duchy i odkąd tylko zaczęła mówić, wyszukuje je we wszystkich ilustrowanych książkach.



Moja ulubiona część to „Muminek i gwiazdka z nieba”. Ta historia pokazuje, jak ważna jest radość z małych rzeczy, czas spędzony z rodziną i wspólny zachwyt nad cudami natury.

Wprawdzie książeczki nie mają takiego językowego polotu, jak oryginalne książki Tove Jansson, jednak warto wziąć pod uwagę, że zostały one napisane przez anonimowego autora dla Moomin Characters™ (a nie pisarza, który podpisał się pod treścią imieniem i nazwiskiem). Moomin Characters™ to firma należąca do spadkobierców Tove Jansson, obecnie jedna z największych fińskich korporacji. To marka, która czuwa nad prawami autorskimi do Muminków i udziela licencji firmom z całego świata, które wykorzystują wizerunek mieszkańców Doliny.

Zresztą nie ma co się oszukiwać: Muminkowe „smaczki” jesteśmy w stanie wyczytać tylko między słowami książek Tove Jansson i jesteśmy je w stanie wychwycić i zrozumieć dopiero w życiu dorosłym. Na pewno nie raz odnieśliście wrażenie lub trafiliście gdzieś na informację, że Muminki to NIE są książki dla dzieci.


Wydanie „Muminki. Wielka Kolekcja” najtaniej kupicie >> TUTAJ.

Podaję linki afiliacyjne do Ceneo, abyście mogli porównać ceny w kilkudziesięciu księgarniach internetowych.
Możecie też kupić książki pojedynczo, więc podaję tytuły 8 części wchodzących w skład kolekcji:

„Muminek i gwiazdka z nieba” – dostępna TUTAJ

„Muminek i pierwszy śnieg” – dostępna TUTAJ

„Muminek i pieśń oceanu” – dostępna TUTAJ

„Muminek i urodzinowy guzik” – dostępna TUTAJ

„Muminek i zaginiona luneta” – dostępna TUTAJ

„Muminek i mały duch” – dostępna TUTAJ

„Muminek i nowy przyjaciel” – dostępna TUTAJ

„Muminek i księżycowa przygoda” – dostępna TUTAJ



KONKURS DLA SUBSKRYBENTÓW NEWSLETTERA

Mam dla Was 3 egzemplarze premierowego wydania książek „Muminki. Wielka kolekcja”, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont. Jeśli masz ochotę postawić takie pudełko na półce domowej biblioteczki, wpisz w komentarzu poniżej hasło konkursowe:

„MUMINKI SIĘ CIESZĄ”

Wygrywają trzy pierwsze osoby, więc kto pierwszy, ten lepszy!




Recenzja książek jest dostępna dla Was wszystkich, ale o konkursie w pierwszej kolejności dowiedziało się ponad 2800 Czytelników zapisanych na listę subskrybentów blogowego newslettera. Jeśli też chcesz się zapisać i wziąć udział w kolejnych wydarzeniach, zrób to tutaj:


Zapisy na newsletter


Dlaczego warto?
Nie spamuję! Maksymalnie raz w tygodniu otrzymasz informację o nowościach na blogu.
W przyszłości planuję kolejne konkursy i ebooki dostępne tylko dla Subskrybentów newslettera.
Wysyłam tylko dobre wiadomości!


Na koniec polecam Wam również kilka poprzednich wpisów o Muminkach:

>> 25 ciekawostek, którymi zabłyśniesz w Dolinie Muminków
>> Mumin-Coelho. O tym, jak Mama Muminka zrobiła mi dzień
>> Kreatywna gra Story Cubes z Muminkami


Miłego dnia!
Pi-huuu!
Renia-podpis



Podobało się? Będzie mi przemiło, jeśli polubisz lub udostępnisz ten artykuł:



Polub blog na Facebooku, wrzucam tam fajne rzeczy
i informuję o nowych wpisach ↓

Poprzedni wpis
Następny wpis

Miłośniczka drapania po pleckach. Matka, która odpuściła. Zamiast rodzicielskiej spiny i perfekcjonizmu woli święty spokój, puzzle, skakanie po kałużach i książki Astrid Lindgren. Mieszka w Warszawie, ale pisze o Skandynawii, którą kocha, lubi, szanuje... i odwiedza kiedy tylko ma okazję. Szczęśliwa żona mężczyzny z dalekiej północy. Rozpieszcza na potęgę - głównie siebie i męża... a dzieci tylko od czasu do czasu :)

Inline
Inline