Książki dla dzieci 2-8 lat. Najciekawsze nowości na jesień
Jakie książkowe nowości pojawiły się latem na naszych półkach? Co warto czytać jesienią?



Ostatni wpis książkowy był w maju, więc polecę Wam dziś kilka nowych, ciekawych tytułów. To książki dla dzieci w wieku 2-8 lat (kolejność według wieku). Korzystajcie!


„Kolorowy las. Co tu nie pasuje?” >> TUTAJ
i „Kolorowe morze. Co tu nie pasuje?” >> TUTAJ

Nastja Holtfreter
Wiek 2+

Dwie sympatyczne książeczki, które rozwijają spostrzegawczość dziecka. Na każdej stronie jakiś szczegół nie pasuje do reszty: mrówka idąca „pod prąd”, prostokątny liść, pudel w stadzie wilków, rozgwiazda bez pary, ośmiornica w czapce, czapla wśród pelikanów – nasze dzieci uwielbiają takie zagadki! Romek często przysiada się, kiedy czytam te książeczki z Irenką. Musze powstrzymywać go, żeby nie podpowiadał



„Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu”

Justyna Bednarek, Marta Kurczewska
Wiek 3+
Najtaniej >> TUTAJ

Uwielbiam książki Justyny Bednarek o przygodach skarpetek (polecałam je tutaj), więc tę książkę zamówiłam w ciemno

To historia adaptacji małej dziewczynki w przedszkolu. Dusia wcale nie jest pewna, czy chce tam iść, ale odwagi dodaje jej przytulanka – Świnek. W przedszkolu dziewczynka przeżywa rozmaite sytuacje typowe dla adaptacji: przedszkolną rutynę dnia, kontakty z rówieśnikami, pierwsze konflikty i przyjaźnie, strach i tęsknotę. W przedszkolu jest „najpierw smutno, potem wesoło, czyli jak w życiu” Książka z pewnością pomoże oswoić się przyszłym przedszkolakom z tym, czego mogą się spodziewać.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym jak przeprowadzić adaptację w żłobku lub przedszkolu w duchu rodzicielstwa bliskości przeczytajcie jeden z ostatnich wpisów:

>> Fakty i mity o adaptacji w żłobku i przedszkolu



„Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków”

Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos
Wiek 3+
Najtaniej >> TUTAJ

Jeszcze nie mamy tej książki, ale z pewnością ją nabędziemy. Mamy wszystkie poprzednie części „Pucia” – polecałam je tu i tu

Aktualnie Irka zaczytuje trzecią część, do kolejnego etapu musi jeszcze dorosnąć. To genialna seria wspierająca rozwój mowy. Towarzyszy nam od samego początku, odkąd Irka stwierdziła, że jednak jesteśmy godnymi partnerami do rozmowy.

Najbardziej w tej serii podoba mi się, że książki „rosną” razem z dzieckiem i każda część odpowiada kolejnym etapom rozwoju mowy: wyrazy dźwiękonaśladowcze, pierwsze słowa, liczba pojedyncza i mnoga, pierwsze zdania, dłuższe wypowiedzi itd. Poza tym w każdej części jest naprawdę dużo materiału, co pozytywnie wyróżnia tą serię na tle innych kartonowych książek dla dzieci.

„Pucio na wakacjach” to czwarta część przygód Pucia i jego rodziny, skierowana do dzieci w wieku 3-6 lat. Tym razem treść książki poświęcona jest właściwemu wymawianiu głosek, czyli artykulacji.



„Ja, joga” >> TUTAJ
i „Ja, spokój” >> TUTAJ

Susan Verde, Peter H. Reynolds
Wiek 4+


Książki, które wprowadzają dzieci w świat uważności i kontaktu z własnymi emocjami. Pomaga dziecku wyciszyć się, przywrócić spokój i równowagę – a w dłuższej perspektywie: akceptację trudnych emocji, radość i zgodę ze światem. Moim zdaniem to pozycja obowiązkowa dla wszystkich przedszkolaków, nie tylko tych, które nie radzą sobie z emocjami. Myślę, że dzisiejszy świat wyglądałby inaczej, gdybyśmy wszyscy czytali w dzieciństwie takie książki

„Ja, spokój” posiada podtytuł „Księga uważności”, jednak przesłanie obydwu książek jest bardzo podobne. Gdybym musiała wybrać tylko jedną z nich, wybrałabym „Jogę” – tekst bardziej mi się podoba, a dodatkowo na końcu znajduje się słowniczek i opis asan.

Poniżej znajdziecie pozostałe książki Petera H. Reynoldsa przetłumaczone na język polski. Mamy i polecamy je wszystkie!

„Kiedyś” – pisałam o niej tutaj
„Kropka”



„Jestem kotem”

Galia Bernstein
Wiek 4+
Najtaniej >> TUTAJ

Historia dachowca, który próbuje przekonać lwa, tygrysa, panterę, pumę i geparda, że należy do ich kociej rodziny. Książka fajnie pokazuje, że zawsze można się dogadać i znaleźć płaszczyznę porozumienia. Warto próbować znaleźć coś co nas łączy, nawet gdy na pierwszy rzut oka bardzo się różnimy.



„Dzieci z wyspy Saltkråkan”

Astrid Lindgren
Wiek 5+
Najtaniej >> TUTAJ

Moim zdaniem to jedna z najbardziej niedocenionych książek Astrid Lindgren. Trafiliśmy na nią przypadkiem – Romek dostał w upominku audiobook pt. „Dlaczego kąpiesz się w spodniach, wujku?” nagrany na podstawie tej książki (swoją drogą brawo dla tłumacza, bo tytuł oryginału brzmi „Vi på Saltkråkan” ).

To historia rodziny Melkersonów, którzy właśnie sprowadzili się na wyspę Saltkråkan oraz jej pozostałych mieszkańców. Znajdziecie tu dzikie dzieciństwo, życie blisko natury i szacunek do zwierząt. Klimat nieco przypomina „Dzieci z Bullerbyn”, lecz ta powieść nie jest tak sielankowa – dotyka poważniejszych problemów z pogranicza świata dzieci i dorosłych.

Podobnie jak w wielu książkach Astrid Lindgren, tu również pojawia się silna kobieca bohaterka: sześcioletnia Tjorven Grankvist – dziewczynka o przenikliwym spojrzeniu, umyśle jak brzytwa i momentami równie ciętym języku

Gdy statek przybił, lał deszcz i na przystani stała jedna mała istota ludzka z psem. Istota była płci żeńskiej w wieku mniej więcej siedmiu lat. Stała nieporuszenie jak wrośnięta w mostek, deszcz spływał po niej, a ona trwała bez ruchu. „Można by wysnuć przypuszczenie, że Bóg stworzył ją razem z wyspą – pomyślała Malin – i ustawił ją tu, aby była władczynią i strażniczką wyspy po wieczne czasy. Taka mała nie czuła się jeszcze nigdy – napisała Malin w dzienniku – jak wtedy, kiedy na oczach tego dziecka musiałam zejść na ląd w ulewnym deszczu, obładowana gratami. Miała spojrzenie, które dostrzegało wszystko. Wydało mi się, że to sama Saltkråkan, i jeżeli nie zostaniemy zaakceptowani przez tę małą, to nigdy nie zostaniemy zaakceptowani tu na wyspie.

Przypuszczam, że to szczególna książka również dla rodziny autorki, ponieważ firma spadkobierców dorobku Astrid Lindgren zarządzająca prawami autorskimi do jej książek nosi nazwę Saltkråkan AB. Taka ciekawostka



„Co widzimy w gwiazdach. Ilustrowany przewodnik po nocnym niebie”

Kelsey Oseid
Wiek 5+
Najtaniej >> TUTAJ

Na równi z naszym synem uwielbiam takie książki! Naładowane wiedzą podaną w przystępny sposób i wydane „na bogato” Tym razem to masa ciekawostek na temat astronomii oraz historii i kultury związanej z kosmosem. Książka jest przeznaczona raczej dla starszych dzieci, ale razem z rodzicem mogą czytać ją już pięciolatki.

Jeśli poszukujecie podobnych książek, polecam gorąco:
 
„Gwiaździsta noc Vincenta i inne opowieści. Historia sztuki dla dzieci” z tego wpisu
 „Jajo” z tego wpisu
 „Grzyby” oraz wszystkie książki z tego wpisu >> Nowości książkowe dla dzieci: książki edukacyjne 



„Wielka księga wartości.
Opowiadania o szczerości, tolerancji i innych ważnych sprawach”

Teresa Blanch, Anna Gasol
Wiek 6+
Najtaniej >> TUTAJ

Opowiadania poruszające cały wachlarz problemów współczesnego świata: od tolerancji i empatii, poprzez poczucie własnej wartości, samoakceptację i wytrwałość w dążeniu do celu, po solidarność, poczucie wspólnoty i kwestię uchodźców. Niektóre tematy są trudne, ale wyjaśnione w wyważony, przystępny sposób.

Jedyne co mi przeszkadza to fakt, że w niektórych opowiadaniach trafiają się dłużyzny, ale nie zmienia to faktu, że to lektura, którą warto przeczytać i przedyskutować z dzieckiem.



„Bramkarka i morze”

Maria Parr
Wiek 8+
Najtaniej >> TUTAJ

Norweski bestseller o przyjaźni Kręciołka i Leny. Lena to taka współczesna Pippi Pończoszanka – niezależna, brawurowa i nieustraszona. Można sądzić, że zwraca się „bezczelnie” do dorosłych, ale pamiętacie jak było z Pippi? Też nie uznawała autorytetów.

Powieść pełna jest językowych smaczków – tu głęboki ukłon dla autorki (Marii Parr) oraz tłumaczki (Anety W. Haldorsen). Podczas lektury Romek raz po raz wybucha tubalnym śmiechem. To lektura dla dzieci od 8 lat wzwyż (bohaterowie mają po 12 lat), więc nasz syn jeszcze nie wszystko rozumie, ale „Bramkarka” na pewno potowarzyszy nam jeszcze przez kilka lat.

Ta książka to druga część serii, kontynuacja bestsellerowego „Gofrowego serca” – nie czytaliśmy jej, ale teraz już wiem, że na pewno to nadrobimy.



„Na roześmianym niebie”

Michelle Cuevas
Wiek 8+
Najtaniej >> TUTAJ

Trudna książka, którą zamówiłam dla Romka trochę na zapas. Główny bohater to pół chłopiec, pół ptak. Historia jego narodzin i pochodzenia jest tajemnicza: wykluł się z jajka znalezionego na chodniku przez swojego adopcyjnego ojca. Chłopiec czuje, że nigdzie nie pasuje. Adopcyjna rodzina otoczyła go miłością, a jednak czuje się inny i chce dołączyć do stad ptaków szybujących po niebie.

Nie zdradzę Wam zakończenia, ale jest piękne i zaskakujące. To książka poruszająca temat inności, akceptacji i szukania wspólnego języka. Te same zagadnienia pojawiają się we wspomnianych wyżej książkach „Jestem kotem” i „Wielkiej księdze wartości”, lecz tu przedstawione są w nieco trudniejszej, lirycznej i metaforycznej formie, skierowanej dla starszych dzieci.



Przypomnę Wam jeszcze książkowe nowości dla maluchów i przedszkolaków, o których pisałam w maju – nadal czytamy je z przyjemnością i starczą nam jeszcze na długo!

Książki dla dwulatka – najciekawsze nowości
Książki dla przedszkolaków – najciekawsze nowości (część I)
Książki dla przedszkolaków – najciekawsze nowości (część II)

Pytacie jak sprawdza nam się łóżko piętrowe. Przyzwoicie Cieszę się, że zdecydowaliśmy się na pełnowymiarowe łóżko i materace (200 x 90 cm), bo nadal zdarzają się noce, kiedy muszę spać z Irenką na przykład od godziny 2 do rana. Fakt, budzę się połamana (Irka potwornie się rozpycha!), ale w małym dziecięcym łóżku pewnie byłoby jeszcze gorzej

Romkowi też przydaje się duży materac, bo on z kolei bardzo rzuca się we śnie (w noc kilkakrotnie słyszymy głośne łubudu!). Poza tym syn ma miejsce, aby bez uszczerbku na zdrowiu otaczać się skarbami, a którymi nie chce się rozstać nawet w nocy. Tak właśnie powstał dzisiejszy wpis: zajrzałam na pięterko i powyciągałam wszystkie nowe książki poupychane wokół materaca :lol: Jeśli zastanawiacie się jak urządzić dziecięcy pokój, zajrzyjcie tutaj:

Jak urządzić pokój dla rodzeństwa? Wielka rewolucja w małym mieszkaniu

A wkrótce zapraszam na kolejne remontowe wpisy. Rozgrzebaliśmy wszystko w lipcu, ale później zupełnie nie mieliśmy do tego głowy, ze względu na trudną sytuację rodzinną, wyjazd oraz początek roku w żłobku i przedszkolu.


Dajcie znać w komentarzu jakie książki czytaliście w wakacje: ulubione „starocie” czy jakieś ciekawe nowości?
Która książka z dzisiejszego wpisu najbardziej Wam się spodobała?

Będzie mi miło, jeśli udostępnisz ten wpis. Dziękuję!



Miłego dnia!

Renia-podpis


Chcesz być na bieżąco?
Polub blog na Facebooku:


Poprzedni wpis
Następny wpis

Miłośniczka drapania po pleckach. Matka, która odpuściła. Zamiast rodzicielskiej spiny i perfekcjonizmu woli święty spokój, puzzle, skakanie po kałużach i książki Astrid Lindgren. Mieszka w Warszawie, ale pisze o Skandynawii, którą kocha, lubi, szanuje... i odwiedza kiedy tylko ma okazję. Szczęśliwa żona mężczyzny z dalekiej północy. Rozpieszcza na potęgę - głównie siebie i męża... a dzieci tylko od czasu do czasu :)

Inline
Inline