Echo tygodnia #2 + link party

Kochane Robaczki, pora na kolejne „Echo”, czyli podsumowanie tygodnia w sieci. Moje. Bardzo subiektywne

Dodatkowo, jak obiecałam, na końcu wpisu ogłaszam kolejne linkowe party – dajcie znać, co u Was słychać!


Dzieciaki

Od długiego czasu mam zgryz, czy warto przyspieszać u dzieci naukę czytania i pisania? Czy nie lepiej postawić na inne, mniej wymierne umiejętności? Na przykład naukę samoobsługi, zaangażowanie w prace domowe, rozwój sensoryczny, skakanie po łóżku, szaleństwa na świeżym powietrzu, naukę samodzielnej zabawy i rozwój wyobraźni?

I druga sprawa: jeżeli nasze dzieci nauczą się czytać i pisać jako przedszkolaki, co będą robić w szkole? Czy z powodu braku wyzwań nie zniechęcą się do lekcji? Czy z nudów nie będą przeszkadzać nauczycielowi i innym dzieciom i zaczną być postrzegane jako „dzieci sprawiające problemy”? Wszystkie moje wątpliwości rozwiała niezawodna Matka tylko jedna w piątkowym tekście Dlaczego nie nauczę moich dzieci czytać i pisać?


Kolejna polecajka to wprawdzie mój wpis, ale jeśli go dotąd nie czytaliście, absolutnie nie może Was ominąć. Polecam w nim moje najnowsze odkrycie – genialną grę planszową, które pomoże wpoić przedszkolakom i starszym dzieciom podstawowe zasady zdrowego żywienia. I to zupełnie bezboleśnie, bez skrzywionej buzi i plucia szpinakiem Serio, zakochałam się!

wiesz co jesz

.

Jak nauczyć przedszkolaka podstaw zdrowego odżywiania?

.

.


Rodzice

Jako że od przeszło dwóch lat mam trójkę z przodu, chcąc nie chcąc coraz bardziej interesuję się mazidłami zatrzymującymi czas U Kasi Gandor, pilnej studentki biotechnologii i mojej ulubionej blogerki popularnonaukowej, cała prawda o magicznych kremach zawierających roślinne komórki macierzyste.


Wiecie, że mam tatuaż? Zrobiłam go dokładnie rok temu, w ramach kryzysu zdesperowanej trzydziestolatki Pochwaliłam się nim nawet na blogowym Instagramie:


Od razu uprzedzam pytania o jego znaczenie: otóż nie ma w nim żadnej głębszej filozofii, poza tym, że to po prostu ładny obrazek, a ja od kilkunastu lat jeżdżę na rowerze. Tak, jestem cyklistką, a nawet wege-cyklistką ;) Tak jakoś wyszło.

I to nie jest moje ostatnie słowo! Mam w planach jeszcze kilka wzorów, tylko wiecie, muszę najpierw poczekać na koniec ciąży, potem koniec karmienia piersią… trochę to potrwa, więc pewnie koncepcja zmieni mi się nie raz.

Jednak obiecuję, że cokolwiek sobie wydziaram, będzie utrzymane w klimatach leśno-przyrodniczych, jak przystało na Ronję, córkę zbójnika :) Tymczasem rozszyfrujcie co znaczą damskie tatuaże według Fabjulus Cały wczorajszy wieczór turlałam się ze śmiechu!


Skandynawia

Bardzo się staram, żeby polecić Wam coś prosto z Półwyspu Skandynawskiego, ale jakoś ciągle ląduję w Finlandii albo na Islandii ;) Przeczytajcie więc o 7 zasadach fińskiego cudu edukacyjnego, a potem poznajcie 15 najciekawszych islandzkich powiedzeń.

Serio, są rewelacyjne, gwarantuję Wam zakwasy mięśni brzucha Moje ulubione to:
• Naprzód z masłem!
• Ale z ciebie wełniany szalik pijący latte!
• Zszedłem z gór.
• On nie chodzi do lasu cały.
…i wisienka na torcie:
• Znajdę cię na plaży!
Koniecznie sprawdźcie, co oznaczają!


Kuchnia roślinna

Pijecie domowe koktajle? Nie, nie drinki z palemką, tylko te obrzydliwie zdrowe owocowo-warzywne smoothie. Podobno na dłuższą metę jest po nich równie wesoło.
Może chcielibyście zacząć i nie wiecie, jak się za to zabrać? Agata Berry spisała
10 fantastycznych rad jak przygotowywać maksymalnie wartościowe koktajle. U mnie od kilku miesięcy blender działa prawie codziennie, a i tak znalazłam tam kilka pożytecznych wskazówek, więc to poradnik nie tylko dla początkujących Polecam!




LINKOWE PARTY

Krótko przypominam zasady:

• Wklejcie jeden link do tekstu z ostatniego tygodnia – Waszego, jeśli jesteście blogerami, lub cudzego, jeśli trafiliście na coś bardzo ciekawego, czym chcielibyście się podzielić.

• Będę zachwycona, jeśli Wasze linki wpiszą się w tematykę bloga (rodzicielstwo, Skandynawia, kuchnia roślinna oraz tzw. tematy kobiece ;)), jednak jeśli piszecie o czymś zupełnie innym, również linkujcie śmiało!

• Nic na siłę, ale szczerze polecam: zaglądajcie do pozostałych i odwiedzajcie nowe kąty! Odkryłam w ten sposób mnóstwo nowych, rozwijających się, wartościowych blogów, które od tamtej pory regularnie czytam.

• Dodawanie linków będzie możliwe do soboty 23 stycznia. W kolejną niedzielę zapraszam na Echo#3 i kolejną edycję link party.

+ Mała wskazówka techniczna: wypełniając formularz w pole „name” wpisujcie tytuł wpisu, a nie nazwę bloga.

Poprzednie link party i Echo#1 możecie przeczytać tutaj:

echo-01.
Echo tygodnia #1 + linkowe party

.

.

Miłego dnia!
.Renia-podpis

.

 



Jeśli spodobał Ci się ten tekst, podziel się nim ze znajomymi, klikając niebieski guziczek poniżej 
Dziękuję!


Poprzedni wpis
Następny wpis

Miłośniczka drapania po pleckach. Matka, która odpuściła. Zamiast rodzicielskiej spiny i perfekcjonizmu woli święty spokój, puzzle, skakanie po kałużach i książki Astrid Lindgren. Mieszka w Warszawie, ale pisze o Skandynawii, którą kocha, lubi, szanuje... i odwiedza kiedy tylko ma okazję. Szczęśliwa żona mężczyzny z dalekiej północy. Rozpieszcza na potęgę - głównie siebie i męża... a dzieci tylko od czasu do czasu :)

Inline
Inline